KARTKA Z PAMIĘTNIKA -  Praca Patrycji Pietrzyk kl.VI

1 września 2016 rok

                                                  

Dzisiaj 1 września. Nadszedł kres beztroskich i wolnych od obowiązków szkolnych, letnich wakacji. Pora zabrać się do pracy i z nowym zapałem wkroczyć w nowy rok szkolny. Nie będzie on łatwy bo to już szósta klasa. Nowe obowiązki, wyzwania, ale też i przyjemności- spotkania z przyjaciółmi, wycieczki i wspólne zajęcia powodują, że chce się wracać!

Już pierwszego dnia czekała nas miła niespodzianka. Wspólnie z nami przywitała nowy rok szkolny pani premier Beata Szydło. Apel odbył się na boisku sportowym, a poprzedziła go uroczysta msza święta w naszej kaplicy. W związku z wizytą tak wyjątkowego gościa pojawili się także liczni fotoreporterzy, a nawet i telewizja, co wzbudziło nasze ogromne zainteresowanie i zdumienie. Na początek głos zabrała pani dyrektor, która przywitała naszego gościa i wraz z delegacją rodziców wręczyła jej statuetkę „Przyjaciela szkoły”. Pani premier także dodała coś od siebie. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że naszym jedynym obowiązkiem jest uczyć się. Mamy dobrze czuć się w swojej szkole, a dorośli będą dbać o nasze bezpieczeństwo i możliwość rozwoju. Dzięki temu w przyszłości nie będziemy mieli kompleksów w konkurowaniu z najlepszymi, bo to my będziemy najlepsi. Taką szkołę chcą nam stworzyć i ułatwić jak najlepszy start w dorosłe życie. Jesteśmy przyszłością kraju i to od nas zależy jaka będzie jego przyszła kondycja.

Po wzruszającym wystąpieniu przyszła pora na pamiątkowe zdjęcia i zwiedzanie nowo wyremontowanej szkoły. Remont był możliwy także dzięki pani premier. Nasza szkoła wygląda teraz wspaniale i chętnie będziemy do niej wracać.

 

KARTKA Z PAMIĘTNIKA -  Praca Julii Bębenek kl.VI

Pcim, 01.09.2016r. - czwartek

Drogi dzienniczku!

     Dzisiaj pierwszy dzień w wyremontowanej szkole. Jest to dzień szczególny, bo odwiedził nas wyjątkowy gość - pani premier Beata Szydło. Kiedy się o tym dowiedziałam bardzo się ucieszyłam, ale jednak bałam się trochę tego zamieszania, które powstanie kiedy pani premier przyjedzie. Okazało się jednak, że nie warto było się stresować, gdyż wszystko przebiegło w miłej atmosferze.

Było to wielkie przeżycie -zobaczyć na żywo tak ważną osobę. Kiedy dojechałam do szkoły przywitałam koleżanki i czekałam na wszystkich nauczycieli i uczniów. W tym czasie przyjechała policja i pojawili się pracownicy ochrony. Jeden policjant przyjechał z dużym psem. Któryś z moich kolegów zwrócił się do psa:

- Dzień dobry piesku.

Pies nie odpowiadał (to oczywiste). Na to jego właściciel zwrócił się do niego:

- Czemu nie odpowiadasz?

Wszyscy wybuchnęli śmiechem.

O godzinie 9:00 zaczęła się msza w czasie której na zmianę z koleżankami stałam w poczcie sztandarowym. Po mszy wszyscy uczniowie ustawili się w rzędach na boisku sportowym, bo za chwilę miała się pojawić pani premier. Nagle, nie tylko ja, usłyszałam głos syren i już wiedzieliśmy, że pani premier jest blisko. Rzeczywiście pojazd z panią Beatą Szydło zatrzymał się koło parkingu. Zanim pojawiła się pani premier z samochodu wyskoczyli ochroniarze obserwując dokładnie co dzieje się wokół. Po chwili z auta wyszła pani premier. Najpierw poszła razem z panią dyrektor do szkoły, a potem zeszła na boisko. Kiedy ją zobaczyłam, to czułam się jakbym widziała spadającą gwiazdę z nieba. Jest to wielkie przeżycie zobaczyć tak ważną osobę, a co dopiero śpiewać piosenkę przed nią i kamerami. Bardzo się stresowałam. Kiedy nadszedł czas na mój występ zaczęłam trząść się jak galareta. Stres minął dopiero po wykonaniu utworu. Po przedstawieniu przedszkolaków i przemówieniach rozeszliśmy się do swoich klas. Jeszcze po drodze złapałam panią premier i poprosiłam o zrobienie zdjęcia. Zgodziła się!!! Po spotkaniu w klasie z wychowawczynią, koleżankami i kolegami poszłam do domu.

     Tego dnia nigdy nie zapomnę. To był naprawdę niesamowity dzień.