"Ojczyzna, to nie kraj, w którym mieszkasz, ale kraj którego potrzebujesz i który potrzebuje ciebie."

Stefan Pacek

Dlaczego warto zarazić swoje Dziecko pasją do układania klocków LEGO?

Otym jak wielkimi fanami klocków LEGO są Chłopcy, wiedzą zarówno starsi jak i nowi Czytelnicy bloga. Co jakiś czas podsyłam Wam inspiracje związane z klockami zarówno w wystroju wnętrz jak i DIY służące do przechowywania klocków. Klocki to jedna z najlepszych zabawek jaką kiedykolwiek stworzono i mam nadzieję, że nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Dzisiaj jednak chciałabym przedstawić Wam 4 główne powody dla których warto zarazić Dzieci pasją do układania, gdyż zabawa klockami niesie za sobą szereg zalet rozwojowych o których być może nie mamy nawet świadomości..

Wiadomo, że układanie klocków przynosi radość i rozwija dzieci od najmłodszych lat. Budowanie z klocków pobudza wyobraźnię, wpływa na sprawność manualną i koordynację wzrokową. Klocki to także kreatywność. Zabawa małymi cegiełkami pozwala na tworzenie własnego, niepowtarzalnego świata. Klocki to też wyzwanie i doskonała nauka cierpliwości. Czasami trzeba jej sporo, żeby stworzyć wymarzoną konstrukcję. Przede wszystkim jednak klocki to świetna zabawa dla maluchów, dla starszych dzieci i dla dorosłych. Czy wiecie jak wiele pozytywów wiąże się z zabawą klockami LEGO?

4 powody dla których warto zarazić DZIECI pasją do zabawy klockami LEGO?

KLOCKI LEGO – rozwijają KREATYWNOŚĆ

O tym, że kreatywność w dzisiejszych czasach jest wartością na wagę złota, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Osoby wyróżniające się oryginalnym i nieszablonowym myśleniem oraz kreatywnymi pomysłami, zdecydowanie lepiej radzą sobie w szkole, szybciej przyswajają trudniejsze pojęcia i sprawniej rozwiązują zadania logiczne. Jest im też łatwiej znaleźć pracę, współcześni pracodawcy szukają przede wszystkim pracowników mających ciekawe pomysły i niestandardowe zainteresowania. Staramy się od najmłodszych lat, stawiać na zabawę która pomaga rozwijać te umiejętności. Klocki LEGO to ulubiony przykład mądrej zabawy. Dzieci układają klocki według załączonej instrukcji (co również niesie za sobą wiele korzyści), albo też kierują się własną intuicją – tworząc nową, indywidualną historię. Oprócz zestawów LEGO, warto pomyśleć nad opakowaniem dodatkowych klocków – podstawowych. Przydają się one szczególnie w trakcie twrzenia budowli według własnej koncepcji.

KLOCKI LEGO – rozwijają zdolność WYOBRAŹNI PRZESTRZENNEJ

Obserwacja Dzieci bawiących się klockami na przestrzeni czasu, to także możliwość dostrzeżenia jak zmieniają się jego zdolność postrzeganie przestrzeni czy planowania. Z pewnością każdy z Was pamięta pierwsze budowle swoich dzieci. Nie trzymały się zupełnie całości – były raczej zbiorowością przypadkowo połączonych klocków, często się rozpadały, co powodowało najczęściej zdziwienie u najmłodszych. Z czasem wiele z budowania klocków, dzieci uczyły się od nas poprzez obserwację. Dla mnie jednak ogromnym zaskoczeniem było to, jak dzieci szybko pojmują i zaczynają wdrażać w życie coraz śmielsze techniki. Poprzez zabawę LEGO widać namacalnie jak w małej głowie zaczynają kiełkować pierwsze plany, jak rozwija się myślenie przestrzenne.

KLOCKI LEGO – ŁĄCZĄ POKOLENIA

Choć na pierwszy rzut oka, to stwierdzenie może wydawać się zabawne, to któż z nas nie pamięta swoich dziecięcych, pierwszych budowli z klocków LEGO? Klocki Lego to zabawka, która ze względu na dostępność w sklepach -we wczesnym dzieciństwie wśród osiedlowych dzieci była na wagę złota. Każdy z nas pamięta zapewne swój pierwszy zestaw. Dzisiaj bawimy się ochoczo z najmłodszymi, mając z tyłu głowy upływ czasu. Są to też chyba jedyne znane mi zabawki, które są niezniszczalne! Mówiąc krótko: dobra inwestycja na lata! Obiecaliśmy sobie z Piotrem, że choćby nie wiem co, zachowamy zestawy Chłopców dla ich Dzieci. Jestem przekonana, że okrzykną nas najlepszymi kiedyś dziadkami w galaktyce!

KLOCKI LEGO – UCZĄ

Klocki LEGO można wykorzystywać na wiele różnych sposobów – zabawa w sortowanie kolorów, kształtów czy liczenie – to tylko kilka pomysłów. Klocki LEGO sprawdzają się świetnie przy wprowadzaniu podstaw ułamków. Już niebawem w kolejnym wpisie dotyczącym rozwoju poprzez zabawę, dowiecie się jak używać LEGO przy nauce matematyki, w jaki sposób wykorzystywać je jako pomoc, czy wreszcie, jak praktycznie uczyć się matematyki przy ich pomocy.

Dziecko 5-6-letnie ma wprawdzie rozwinięty słuch fonemowy, ale jego sprawność często nie wystarcza do opanowania złożonego procesu jakim jest czytanie i pisanie.
Według Cackowskiej (1984 s. 31) „nauka ta wymaga od dziecka umiejętności świadomego różnicowania dźwięków mowy i wyodrębniania w słowach, gdyż bez tego niemożliwa jest ich symbolizacja za pomocą liter”. Również umiejętność zapamiętywania dźwięków w kolejności czasowej w danym słowie jest bardzo ważna. Od niej zależy treść znaczeniowa – te same dźwięki ułożone w innej kolejności tworzą inne słowo. Umiejętność świadomego dokonywania operacji analityczno-syntetycznych stanowi warunek gotowości do podjęcia nauki czytania i pisania.
Nie jest to dla dziecka proste. Naturalne warunki obcowania z dorosłymi nie wykształcają w stopniu dostatecznym umiejętności analizy i syntezy głoskowej. Dotychczas w procesie komunikacji językowej zwracało ono uwagę na stronę znaczeniową mowy. Natomiast dzieci przygotowujące się do rozpoczęcia systematycznej nauki czytania i pisania muszą odkryć, dowiedzieć się, że język mówiony jest potokiem artykułowanych dźwięków. Przy czytaniu i pisaniu musi sobie uświadomić, że potok mowy składa się ze zdań, te zaś z wyrazów, które z kolei można podzielić na sylaby i głoski. Chcąc przeczytać lub zapisać tekst dziecko musi przeprowadzić dokładną analizę i syntezę słuchową wyrazu. Czytając, dziecko musi najpierw przełożyć poszczególne znaki graficzne na właściwe im dźwięki mowy, a następnie złożyć je w całość odpowiadającą danemu słowu. Pisząc ze słuchu, dziecko wykonuje analogiczne czynności w odwrotnym porządku. Najpierw musi z całości słuchowej dyktowanego słowa wyodrębnić poszczególne dźwięki, później każdemu z tych dźwięków przyporządkować odpowiadający mu znak graficzny. Ten właśnie proces: składanie poszczególnych dźwięków w jedną całość przy czytaniu (synteza) i rozkładanie wyrazów na właściwe dźwięki przy pisaniu ze słuchu (analiza) sprawia dzieciom największe trudności. Napisane słowa bywają często niezrozumiałe – tak duże błędy popełniają dzieci. Umiejętność dokonywania analizy fonemowej konieczna jest szczególnie na początku nauki pisania. Na podstawie przeprowadzonych badań (por. m. in Milewski 1999) stwierdza, że dzieci, którym nie pozwolono dokonywać głośnej analizy fonemowej słów podczas ich zapisywania popełniły siedem razy więcej błędów niż dzieci, które miały możliwość głośnego głoskowania. Dorośli nie dokonują już takiej segmentacji fonemowej zapisywanego słowa, ponieważ korzystają z wykształconych stereotypów ruchowych.
Operacje analizy i syntezy głoskowej są dla dziecka nowe i trudne ze względu na swój abstrakcyjny charakter. Nie rozwijają się spontanicznie. Wymagają treningu i ćwiczeń. Prawidłowej analizy i syntezy słuchowej należy uczyć dzieci w trakcie celowo zorganizowanych ćwiczeń, gdyż wykonywanie tychże operacji wymaga dużej sprawności percepcyjnej i poprawnych operacji umysłowych. Najmniej skuteczne i przydatne będzie zmuszanie dziecka do „głoskowania”. Czynność ta jest trudna i nudna, gdyż wymaga pamiętania abstrakcyjnych dźwięków oraz wykonania z tymi ulotnymi „tworami” określonych operacji. Jednak trening tych umiejętności przeprowadzany w atrakcyjny sposób poprawia wyniki dzieci, zwłaszcza sześcioletnich (Galińska i Jarząbek 1990). Badania Krasowicz- Kupis (1999) potwierdzają, że przeprowadzenie analizy i syntezy fonemowej jest trudne nawet dla dzieci 6-letnich.
Wielu badaczy próbowało odnaleźć prawidłowości rządzące procesami analizy i syntezy głoskowej. W odróżnieniu od analogicznych operacji na sylabach, dzieci nie dzielą spontanicznie, w naturalnych sytuacjach na głoski. Różnice świadczyć mogą o innym charakterze tych umiejętności. Czy przeprowadzanie operacji na fonemach jest umiejętnością rozwojową, czy pochodną nauki czytania i pisania?
Badania przeprowadzone przez Kaja i Nair (2003) dotyczące znaczenia Testu Świadomości Fonologicznej w diagnozie dysleksji potwierdziły, że wieloaspektowa świadomość fonologiczna (taka, w której badany wykonuje kilka operacji fonologicznych jednocześnie) ma duże znaczenie dla opanowania umiejętności czytania. Szczególnie widoczne jest to w początkowej nauce czytania w wieku siedmiu lat. Wniosek ten, jak podkreślają same autorki, ma wartość nie tylko dla celów diagnostycznych. Przede wszystkim ma kluczowe znaczenie dla programów stymulacji rozwoju czy terapii. Również badania Krasowicz- Kupis (1999) potwierdzają wyniki korelacji między świadomością fonologiczną, a techniką i tempem czytania.
Lipowska (2001 s. 61) twierdzi, że „wspomniany wcześniej słuch fonemowy bazuje na słuchowym rozróżnianiu fonemów. Skoro identyfikacja fonemów jest umiejętnością uwarunkowaną rozwojowo, to operowanie nimi w izolacji nie może być, wyłącznie efektem nauki czytania i pisania”.

Aktywnością dziecka w wieku przedszkolnym kieruje szczególnie silna potrzeba czynnego nawiązywania kontaktu z otoczeniem, „pęd” do poznawania świata. Biorąc pod uwagę cel i charakter aktywności wyróżnić można następujące jej formy:

– Aktywność poznawcza, na którą składają się czynności naśladowania i przyswajania danych rzeczywistości zewnętrznej oraz przystosowanie swego wewnętrznego „ja” do warunków świata obiektywnego, odkrywanie właściwości tego świata oraz sposobów działania w nim przez rozwiązywanie problemów.

– Ekspresja, którą stanowi spontaniczna wypowiedź dziecka będąca wyrazem jego osobistych przeżyć i doznań. Aktywność o charakterze ekspresyjnym obejmuje różne formy zachowania, poprzez które ujawnione są indywidualne doświadczenia dziecka. M. Kofta wymienia tu: wyraz twarzy, pantomimę, muzykę, plastykę, wypowiedzi słowne i większe jednostki działania.

Zarówno psycholodzy, jak i pedagodzy wskazują na istotną rolę uczuć w kształtowaniu postaw i przekonań dziecka, stwierdzając, że procesowi zdobywania wiedzy musi towarzyszyć emocjonalne zaangażowanie, a wtedy przyswojone wiadomości będą mogły stać się wiedzą osobistą dziecka. Potrzeba ekspresji, tak charakterystyczna dla człowieka, ujawnia się wyraźnie w wieku przedszkolnym. Po okresie spontanicznej ekspresji trwającej do około połowy trzeciego roku życia pojawia się ekspresja zamierzona, ukierunkowana. Dziecko próbuje wyrazić siebie, tzn. swoje przeżycia, wyobrażenia, spostrzeżenia i wyniki pracy umysłowej. Wewnętrzny świat dziecka stanowi otwarty i nieustabilizowany zespół uczuć i przekonań, które stara się wyrazić z uwagi na swą siłę i intensywność. „Jest to świat jeszcze nie uporządkowany i nie zorganizowany, który zostanie powoli uświadomiony sobie przez dziecko, w miarę jak będzie go mogło wyrażać w formie dostępnej dla innych.” To nastawienie dziecka do wyrażania własnych przeżyć jest oczekiwanym rezultatem podejmowanej przez nie aktywności wynikającej z kontaktów dziecka z otaczającą rzeczywistością, wzmożoną potrzebą wyładowania energii oraz ciągłą gotowością poznawczą. A zatem, celem podejmowania przez dziecko aktywności ekspresyjnej jest wyrażenie swoich zainteresowań i potrzeb, których źródłem jest codzienne doświadczenie.

W procesie edukacyjnym „ekspresja, do której szczególnie predysponowane są dzieci, polega na organizowaniu działalności wychowawczej umożliwiającej dziecku manifestację na zewnątrz tego, co zawiera umysł, uczucia, marzenia i fantazja.” Zauważyć należy, że wyrażanie doświadczeń dziecka i cech jego osobowości może mieć charakter spontaniczny, naturalny, wywołany jakąś zewnętrzną lub wewnętrzną przyczyną lub zamierzony, sztuczny, kiedy ma nie tylko przyczynę, ale również cel, do którego zmierza. W odniesieniu do aktywności dziecięcej, ekspresja naturalna przejawia się w spontanicznie podejmowanych zabawach, czynnościach wokalnych, ruchowych, werbalnych, itp., natomiast ekspresja zamierzona jest zwykle inspirowana przez nauczyciela i obejmuje działania bardziej zorganizowane, bardziej rozbudowane treściowo i bardziej ukierunkowane na cel. Konkretyzuje się to głównie w wytworach plastycznych, w pomysłach muzycznych, inscenizacyjnych, teatralnych, w ekspresji słownej czy zabawach tematycznych. Pobudza to inwencję dziecka, uczy samodzielności, jest przejawem emocjonalno – poznawczego stosunku do siebie i otoczenia, a także staje się podstawą do kształtowania się indywidualności dziecka. W pracy z dziećmi przedszkolnymi koniecznością staje się przesunięcie uwagi nauczyciela z wytworu ekspresji dziecka na sam proces wyrażania siebie. Po to, by dziecko mogło wyzwolić swój wewnętrzny świat i posługiwać się właściwymi mu sposobami ekspresji: mimiką, gestem, rysunkiem, piosenką itp., trzeba „uszanować jego spontaniczność, czuwać nad tym, by unikać wszystkiego, co może pociągać za sobą zahamowanie ekspresji, a tym samym myślenia, a także zniszczenia tendencji ekspresyjnych.”

Współczesna pedagogika przedszkolna podkreśla znaczenia różnych form ekspresji dziecka, a w związku z tym zwraca uwagę na potrzebę zachęcania go do wyrażania swojej wizji świata w słowie, malarstwie, collagu, rysunku, tańcu. Czasami jednak można stwierdzić, że słowo „ekspresja” nie zawsze jest używane w sposób prawidłowy. Na przykład – mówimy o ekspresji, gdy dziecko kopiuje jakiś rysunek z książki, skleja model samolotu, wypełnia kontury przedmiotów, ludzi w książkach do kolorowania. Tymczasem słowo „ekspresja” od łac. expressio oznacza wyrażanie swoich myśli, emocji, wrażeń, spostrzeżeń poprzez słowa, gesty, mimikę, ruchy ciała. W sztuce słowo ekspresja oznacza komunikowanie siebie, tzn. swoich przeżyć, myśli, emocji, sposobów widzenia rzeczywistości. Dzięki ekspresji pozwalamy poznać innym to, co nosimy w sobie, to, co czujemy, wyobrażamy sobie, o czym marzymy, słowem świat nieznany, który w inny sposób nie da się wyrazić. Pociąga to za sobą konieczność doboru swoistych form i metod pracy pedagogicznej, które muszą być dostosowane do właściwości rozwojowych dziecka, ponieważ jest to podstawowy warunek ich skuteczności. Każda z metod pracy stosowana w wychowaniu przedszkolnym łączyć powinna ze sobą trzy elementy: poznania, przeżywania, działania.

Poznanie i rozwój dyspozycji poznawczych polega przede wszystkim na rozwijaniu percepcji (spostrzegania). Jest to rozwój umysłowy kształtowany przez mnogość bodźców i reakcji z tym związanych. Rzeczywistość dziecięcych skojarzeń ugruntowuje się głównie przez naśladownictwo. Dziecko obserwuje i naśladuje czynności dorosłych i rówieśników. Przez naśladownictwo uczy się nie tylko rozumienia otaczającej rzeczywistości, ale także bycia w niej. Rozwój sfery poznawczej ma więc charakter zmysłowo – operacyjny, dlatego też wszelkie stawiane dziecku zadania powinny to uwzględniać. Przeżywanie jest zwykle reakcją zmysłowo – emocjonalną, ma wyraźne jakości spostrzeganych w otoczeniu rzeczy lub ma treści uczuciowe zauważone przez dzieci. Należy dążyć do tego, aby dziecko zdawało sobie sprawę z przedmiotu doznań zmysłowych oraz do tego, aby w przeżyciu dziecka wyrażał się jego stosunek aprobaty lub negacji do tych przedmiotów i zjawisk. Jest to początek wyrażania własnej postawy, własnego stosunku do rzeczy i spraw dziejących się w otoczeniu. Przeżycia dziecka kształtują się głównie w zabawie, ale także w spontanicznie realizowanych, okazjonalnych jego zainteresowaniach. Dlatego też, oprócz zabaw wywołujących zamierzone sytuacje emocjonalne, umożliwiających różnorakie przeżycia, poznać należy zainteresowania dziecka i stwarzać szansę ich realizacji. „Przeżycia są bowiem fizjologicznymi pobudzeniami organizmu bardzo korzystnymi rozwojowo, a poza tym mają duży wpływ na ukształtowanie się charakteru dziecka.” Natomiast działanie jest formą dziecięcej ekspresji, wyrazem naturalnej potrzeby aktywności dziecka. W działaniach wyrażają się wszelkie sytuacje pragnieniowe, dlatego też już w przedszkolu bardzo ważną sprawą jest właściwa stymulacja pragnień, pomoc w wyborze bodźca do działania i czuwanie nad wykonaniem zadania, a w końcu interpretacja wyniku.

Pozostawiając dzieciom swobodę w spontanicznym działaniu, należy „umieć przeprowadzić dziecko w jego osobistym doświadczeniu przez pełen akt realizacji różnych zamierzeń, od chęci działania, przez decyzje i wykonanie do rezultatów.” Poznawanie, przeżywanie i działanie stanowią w wieku przedszkolnym specyficzną strukturę, najbardziej w tym okresie rozwojowym zintegrowaną i jednolitą. Jest ona w całości wyrazem życia dziecka, które samo jest niejako częścią przejawiania się tych trzech elementów. W podejściu metodycznym można jedynie myśleć o dominancie jednego z elementów – poznawczego, przeżyciowego bądź działaniowego. Nie można natomiast dzielić tej struktury.

Bibliografia

Lubomirska K., Wczesna edukacja jako wartość, „Wychowanie w Przedszkolu” 1994 nr 3

Sommerfeld A., Zahamowanie aktywności dziecka a zdrowie psychiczne, „Wychowanie w Przedszkolu” 1990 nr 1

Stasiakiewicz M., Twórcza aktywność dziecka jako czynnik jego rozwoju, „Życie Szkoły” 1980 nr 10

Arteterapia czyli terapia przez sztukę

Oddziaływanie sztuki o uzdrawiającym znaczeniu, znane było od dawna, co potwierdzał twórca koncepcji zwanej katharsis, czyli Arystoteles. Ale jednak dopiero w ostatnim stuleciu powstała inicjatywa wykorzystania procesu twórczego i sztuki do celów terapeutycznych, oparta na teorii, która określa psychologiczne mechanizmy twórczości. Postępowanie to nazwano „ arteterapią” i nazwa ta została wprowadzona do terminologii medyczno-psychologicznej w latach 40 dwudziestego wieku.
Określenie to jest odnoszone najczęściej do działań i sztuk plastycznych. W miejsce określenia „ arteterapia”, wstawiane są również takie określenia jak:
– artepsychoterapia,
– artepsychoterapia analityczna,
– terapia kreatywna,
– terapia poprzez twórczość.
„ Zdaniem autorów związanych z Akademią Muzyczną we Wrocławiu i od lat publikujących artykuły z zakresu tego tematu, do rodzajów arteterapii możemy zaliczyć muzykoterapię, choreoterapię, biblioterapię (…) oraz estezjoterapię wykorzystującą malarstwo, rzeźbę, teatr ( teatroterapia) i film ( filmoterapię) .
Termin arteterapia pochodzi od wyrazów: „ ars”, czyli sztuka i „ therapeuein”, czyli leczenie, terapia. Najprostszą definicje arteterapii przedstawił H. Grzegorzewski, który określił ją jako terapię przez sztukę dotyczącą zarówno dzieci, jak i dorosłych.
„ Arteterapia to twórczy trening, terapia wykorzystująca proces tworzenia lub wynik procesu twórczego do wzbogacenia własnej osobowości. Jest to metoda poznawania siebie, przygoda z tworzeniem oraz z twórczym myśleniem” .
Areterapia rozwinęła się bardzo szybko, daje ona możliwość do przeżywania szczególnego rodzaju katharsis, również pobudza do działania oraz integracji ze społeczeństwem.
„ Terapia za pomocą sztuk plastycznych akcentuje równocześnie znaczenie wytworu, dzieła, zobiektywizowanego produktu działania artystycznego i funkcjonalną stronę procesu twórczego, sama aktywność” .
Konopczyński wskazuje na możliwości resocjalizacji przez twórczość plastyczną następująco: „ celem resocjalizacji przez twórczość plastyczną jest ułatwienie wychowankowi wyrażenia własnych problemów, trudnych do werbalizacji (…) stworzenie możliwości odreagowania tłumionych, przykrych emocji” .
Arteterapia może być podzielona na dwa odłamy takie jak:
• pielęgnowanie spontanicznej twórczości,
• arteterapia stymulująca.
Celem tych form jest poprawienie samopoczucia psychicznego, nawiązanie jakiegokolwiek kontaktu z otaczającym światem, poprawa jakości życia, a także pogłębienie znajomości samego siebie.
Arteterapia polecana jest przede wszystkim osobom z zaburzeniami emocjonalnymi oraz tym, którzy chcą poznać swoje uzdolnienia, a przede wszystkim samego siebie. Nawiązuje ona do tzw. teorii potrzeb, które kierują ludzkim działaniem, dążącym do ich zaspokojenia.
W arteterapii możemy wyróżnić różne techniki, które umożliwiają wgląd do lepszego poznania siebie oraz motywów własnego postępowania. Są one następujące:
• ekspresyjne,
• projekcyjne,
• konstrukcyjne.
Arteterapia ma różne funkcje, które zależą od celu, w jakim jest stosowana.
„ Funkcje arteterapii zależą przede wszystkim od celu jej zastosowania. Zdaniem M.Kulczyckiego, arteterapię można sprowadzić do trzech podstawowych funkcji, a mianowicie:
-rekreacyjnej,
– edukacyjnej
-korekcyjnej.
Pierwsza z nich ma na celu tworzenie odpowiednich warunków wypoczynku, sprzyjających nabraniu nowych sił pomocnych w przezwyciężaniu problemów życiowych jednostki. Przesłaniem funkcji edukacyjnej jest dostarczanie uczestnikowi terapii dodatkowych wiadomości przydatnych do reinterpretacji sensu i celu życia, a korekcyjnej – przekształcanie szkodliwych zmów na bardziej wartościowe. Arteterapia pełni również funkcje diagnostyczną i rokowniczą, ponieważ wytwory uczestnika terapii opisują jego stan psychofizyczny” .
Terapia ma również wartość w procesie tworzącym osobowość człowieka, ponieważ wykorzystuje ona wachlarz aktywności życiowej, a także pomaga odnaleźć cel i sens życia.
Arteterapia pełni także funkcję ekspresyjną, gdyż pomaga ona w rozładowaniu nadmiaru tłumionych emocji, poznawczą uczącą nazewnictwa i rozpoznawania, a także wyrażania swoich uczuć, no i wreszcie funkcję regulacyjną, umożliwiającą zaspokojenie potrzeby wyższego rzędu, czyli potrzebę samorealizacji.
„ Arteterapia ma na celu zobligowanie jednostki do retrospekcji znaczenia zdarzeń w kontekście przeszłości i umożliwienie zmiany postaw przyszłego zachowania, z uwzględnieniem faktycznych warunków otaczających tę osobę. Powinna być skierowana na wykrywanie wewnętrznych zahamowań blokujących procesy poznawcze, rozwój zdolności oraz kształtowanie osobowości” .


Do celów terapii przez sztukę zaliczamy również takie cele jak:
• ujawnienie odczuć,
• oczyszczanie, czyli „ ujawnienie uczuć za pomocą malowania, rysowania, itp., co powoduje się ich pozbycie,
• uświadomienie, czyli wyrzucenie swoich uczuć poprzez ich namalowanie i następnie oglądanie swego rysunku,
• porównanie, polega ono na zbieraniu rysunków z każdych zajęć terapeutycznych i ich porównywanie, by uświadomić zmiany zachodzące w ich autorze, czyli osobie poddanej terapii.
Głównym celem ateterapii jest to, by po jej zakończeniu, osoba która została jej poddana, optymistycznie podchodziła do problemów, radziła sobie z własnymi emocjami, stała się odporna na niepowodzenia i nabrała wiarę w samego siebie, a także pokonała własną nieśmiałość.
Działania arteterapeutyczne przyjmują różne formy, do których zaliczyć możemy:
• terapię za pomocą sztuk plastycznych, czyli za pomoca rysunków, grafiki, rzeźby, itp.,
• choreoterapię, czyli za pomocą tańca i ruchu,
• muzykoterapię, w której wykorzystywany jest własny głos, nagrania muzyczne, a także instrumenty muzyczne,
• dramatoterapię, czyli odgrywanie ról,
• biblioterapię, czyli terapię z wykorzystaniem książek, publikacji literackich, itp.
Arteterapia posiada własne metody terapeutyczne, jedną z nich jest:
• psychorysunek,
• plastykoterapia, czyli malowanie spontaniczne,
• Creative Mind Orderin, czyli malowanie obrazu wykluczające odwzorownictwo,
Metoda Malowania Dziesięcioma Palcami (FINGER-PAITING), której autorką jest R.F.Show, podczas tej terapii mówimy osobie, która w niej uczestniczy, dokładnie co ma robić. Otrzymuje ona duży arkusz papieru oraz farby, a jego zadaniem jest namalowanie jakiegoś obrazu. Pozostawia mu się zupełną swobodę i inicjatywę malowania. Malowanie odbywa się dłońmi oraz palcami dziecka. Zajęcia trwają 20-40 minut, a kończą się przyczepieniem wykonanego obrazka do słomianej maty. Podkreśla się w ten sposób wartość pracy. Metoda ta uwalnia od zahamowań, pokonuje lęk, wzmacnia wiarę w możliwości, pobudza do ekspresji fantastycznej. Metoda ta spełnia również funkcje diagnostyczne. W metodzie tej maluje się bezpośrednio mocząc w farbie palce. Wykonuje się rysunek na bardzo dużych arkuszach papieru, co zapewnia swobodę ekspresji. Daje to duże możliwości wypowiedzi graficznych przy minimum zdolności plastycznych. Przy wykonywaniu pracy należy obserwować sposób nabierania farby, reakcje na zanurzanie ręki w masie, kolejność użycia kolorów, zapełnienie płaszczyzny, kierunek linii przy malowaniu, zakres linii, reakcje mimiczne i werbalne, tempo pracy, przerwy i czas pracy. Te wszystkie spostrzeżenia daję wiele informacji o osobie malującej i pozwalają na ukierunkowanie dalszej pracy terapeutycznej.
Walory tej metody to:
• pomoc w pokonywaniu lęków,
• uwalnianie się od zahamowań,
• wzmacnianie wiary we własne siły,
• pobudzanie ekspresji fantastycznej oraz wartości diagnostyczne.

W procesie arteterapii istnieje bardzo dużo ciekawych tematów zajęć, takich jak np.:
• Tworzenie mandali, czyli rysunku w kole. Mandala może przybierać różne formy, jednak wszystkie z nich mają wspólne cechy:
1. Każda mandala ma swój centralny punkt, z którego wychodzą wszystkie inne jej formy.
2. Wszystkie te formy zamknięte są okręgiem koła.
3. W mandalach istnieje wiele geometrycznych figur: są w niej trójkąty, kwadraty, elipsy, okręgi, romby.
Do pracy twórczej wykorzystuje się pisaki i kredki, plastelinę, ryż, wycinki gazet, kolorowy papier. Praca nad mandalą powinna przebiegać w ciszy i skupieniu, przy blasku świec i dźwiękach wyciszonej muzyki.
Matowanie mandali przynosi zaskakujące efekty terapeutyczne. Długotrwałe „leczenie” tą metodą pozwala zaobserwować etapy zachodzących w psychice zmian, bowiem w zestawionych pracach zawiera się bardzo dokładny zapis zmieniających się emocji i uczuć. Mandale ujawniają więcej niż inne wytwory twórczego procesu.
• Własna przeszłość i teraźniejszość,
• Stosunki w grupie,itp.
Arteterapia pozwala na rozwijanie własnych działań twórczych, pozawerbalne porozumiewanie się, uzewnętrznienie własnych przeżyć i odczuć, zaspokajanie podstawowych potrzeb i zrozumienie ich, poznawanie innych, akceptacja siebie, relaks, przyjemność oraz odpoczynek.
„Proces arteterapeutyczny jest „autentycznym ukierunkowaniem życiowym” realizowanym za pomocą dostępnych środków. Ma przede wszystkim na celu ukazywanie bogactwa natury i urody świata oraz neutralizowanie przeszkód hamujących wewnętrzny rozwój jednostki” .

BIBLIOGRAFIA:
1. Ewelina J. Konieczna, Arteterapia w teorii i praktyce, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2004, s.29
2. M. Konopczyński, Twórcza resocjalizacja. Wybrane metody pomocy dzieciom i młodzieży. MEN, Warszawa 1996
3. I. Wojnar, Estetyka i wychowanie, Warszawa 1964, s.117

Co to jest czytanie globalne? To „zabawa w czytanie” z najmłodszymi, nawet dwulatkami.

Czy warto w ten sposób bawić się ze swoim dzieckiem?

Czy można nauczyć dziecko czytania nie ucząc go literek? Tak. Stosując metodę czytania globalnego. Polega ona na demonstrowaniu maluchom planszy z różnymi wyrazami. Dzięki dużemu potencjałowi intelektualnemu, typowemu dla młodego wieku, dzieci łatwo zapamiętują wygląd prezentowanych słów i szybko kojarzą je z nazwą, a także nie mają problemów z przyswojeniem sobie treści wielu plansz.
Podczas czytania globalnego dziecko poznaje i nazywa cały wyraz, nie wnikając w jego strukturę (nie musi poznawać liter). Postrzega obraz graficzny słowa jako całości, tak jakby patrzyło na budowlę z klocków Lego, bez uświadamiania sobie, że składa się ono z poszczególnych części (liter). W pewnym momencie jednak zaczyna dostrzegać złożoną budowę wyrazów i dopytywać o nazwy liter. Płynnie przechodzi w ten sposób do „zwyklej” nauki czytania, a uprzednio zdobyta wiedza pomaga mu skrócić czas potrzebny do osiągnięcia umiejętności płynnego odczytywania tekstu.
Pozostaje pytanie po co bawić się w czytanie z trzy czy czterolatkiem? Po to by dać dziecku solidną podwalinę pod ogólną wiedzę (im młodszy umysł, tym chłonniejszy), by kształtować jego procesy poznawcze, pomnażać inteligencję i… znakomicie się przy tym bawić.

Twórcą metody czytania globalnego jest Amerykanin Glenn Doman. Opracował ją w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, jako narzędzie dla dzieci z uszkodzeniem mózgu. Efekty były tak zachęcające, że Doman zastosował swoją metodę w zabawach z dziećmi zdrowymi.